Dziennikarstwo internetowe – jak to się zaczęło?

Dziennikarstwo internetowe istnieje i nie jest to dla nikogo żadną tajemnicą. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu nie istniało coś takiego, jak pisanie w sieci. W takim razie kiedy i w jaki sposób to wszystko się zaczęło? Oto krótka historia na temat początków dziennikarstwa internetowego.Jednym z prekursorów dziennikarstwa internetowego była regionalna redakcja z Karoliny Północnej – „The News & Observer”. Serwis korzystając z technologii BSS radził sobie bardzo dobrze, a każdy kto prenumerował gazetę w tradycyjnej wersji, otrzymywał dostęp do poczty elektronicznej (rezygnacja z prenumeraty oznaczała utratę adresu e-mail). W 1994 roku Zonker Harris – jeden z redaktorów „The News & Observer” – dostrzegł nowe możliwości, jakie dawała przeglądarka Mosaic, umożliwiająca wyświetlanie na ekranie stron WWW wzbogaconych o grafikę. Szybko stworzony został serwis internetowy o nazwie NandOTimes. Był on samodzielnym tytułem, który popularnością przewyższył papierowe wydanie gazety. W taki oto sposób niewielka redakcja z Karoliny Północnej stała się prekursorem dziennikarstwa internetowego. Jako pierwsi opracowali konstrukcję zautomatyzowanej strony internetowej, na której w szybki sposób można było zamieszczać nowe artykuły ze zdjęciami. Poza tym przetestowali graficzne rozwiązania strony głównej, podzielili serwis na działy tematyczne oraz rozpoczęli handel internetową powierzchnią reklamową. Na fali ogromnego sukcesu serwis NandOTimes nawiązał współpracę z największą, amerykańską agencją prasową Associated Press, dzięki czemu strona internetowa była aktualizowana na bieżąco, co bardziej zbliżało ją do serwisu agencyjnego, radiowego lub telewizyjnego kanału newsowego.Sukces NandOTimes nie przeszedł bez echa zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie. Jeszcze na początku 1994 roku obecność w Internecie była uważana za dziwactwo i ekstrawagancję. Po kilku miesiącach okazała się koniecznością dla wszystkich, którzy szukali dostępu do jak największej liczby odbiorców. Praktycznie momentalnie wzrosła popularność sieci. Wiele osób wiązało z nią ogromne nadzieje na wielkie sukcesy komercyjne, a większość redakcji zaczynała tworzyć strony internetowe. Zaczęli być zatrudniani redaktorzy internetowi, którzy tworzyli swoje materiały niezależnie od redakcji gazety.Podobnie sytuacja wyglądała w Polsce. Prawdopodobnie pierwszą elektroniczną gazetą był dziennik o nazwie „Donosy”. Zaczęła go wydawać grupa młodych fizyków z Uniwersytetu Warszawskiego. Wytłumaczyli oni, że w sierpniu 1989 roku spora grupa ich znajomych przebywała za granicami Polski i po prostu nie mieli oni dostępu do krajowych informacji. W związku z tym studenci zaczęli im wysyłać skróty najważniejszych newsów. Po tygodniu „Donosy” miały już kilkudziesięciu czytelników. Z czasem ich liczba wzrosła do kilku tysięcy. Było to jedyne źródło informacji dla światowej Polonii i naukowców przebywających zagranicą. O sukcesie studentów świadczy także fakt, że w wielu miejscach, w których był słaby dostęp do sieci komputerowej, gazetka była drukowana, faksowana, a nawet odczytywana w radiu. Zawsze za darmo. Redakcja swoje informacje brała z najważniejszych polskich gazet, w tym z „Gazety Wyborczej”, „Życia Warszawy” i „Rzeczpospolitej”. „Donosy” były rozpowszechniane za pomocą poczty elektronicznej i na specjalnej liście dyskusyjnej. Miały swobodny styl redagowania, brakowało wyraźnego rozdzielenia komentarza od informacji i były mocno subiektywne (redagowano informacje, które wydawały się ciekawe tylko dla redaktorów). W związku z tym mocno nawiązywały stylem do popularnych w dzisiejszych czasach blogów.Polskie media zadebiutowały w cyberprzestrzeni z opóźnieniem. Jako pierwsza uczyniła to „Gazeta Wyborcza”, a dokładniej mówiąc – jej krakowski oddział o nazwie „Gazeta w Krakowie”. Pierwsze, internetowe wydanie tego tytułu ukazało się dnia 3 października 1994 roku. Powstało ono z wykorzystaniem serwera Gopher, który był „bliskim przodkiem” WWW. Gazeta publikowała wiadomości lokalne, a także artykuły z dodatku „Komputer i biuro”. Rok później w polskim Internecie zadebiutował serwis www.gazeta.pl (jest to jedna z najstarszych komercyjnych domen zarejestrowanych w naszym kraju). Była to elektroniczna wersja „Gazety Wyborczej”. W tym samym czasie regularnie zaczęły się ukazywać także „Życie Warszawy” i „Rzeczpospolita”.Według szacunków „American Journalism Review” w 1998 roku w Internecie publikowanych było mniej więcej 5 tysięcy gazet codziennych, które ukazywały się w większości krajów na świecie. Co ciekawe, proces tworzenia przez redakcje stron internetowych trwał jeszcze przez wiele lat. Według danych World Association of Newspapers w latach 2003-2004 w samych Stanach Zjednoczonych liczba gazet publikujących wersje internetowe wzrosła o około 13 procent i w tym czasie wynosiła mniej więcej 1500 tytułów. Dzisiaj już trudno sobie wyobrazić start nowego tytułu prasowego bez uruchomienia strony internetowej i zakrojonej na szeroką skalę kampanii reklamowej także w cyberprzestrzeni.Kategorie: teoria Tagi: Donosy, dziennikarstwo internetowe, dziennikarstwo online, e-dziennikarstwo, historia, NandOTimes, News & Observer, początki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *